Wiosna chwilowo w odwrocie. Gdy już wydawało się, że słoneczne promienie i kwitnące przebiśniegi na dobre zagoszczą za oknem, zima udowodniła, że nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. Świeży śnieg o poranku to ostatnie, czego życzę sobie 10 marca, ale poradzić na to zbyt wiele nie można. W kuchni za to wiosna zagościła już na dobre i wcale nie mam zamiaru wracać do zimowego menu. Co można wyczarować ze szpinaku, jajek, żółtego sera i śmietany? Tartę – pyszne, lekkie ciasto, którego przygotowanie zajmie nie więcej niż godzinę. A najeść się nim może z powodzeniem cała rodzina. A oto i przepis, sprawdziłam, polecam, każdemu smakowało.
Składniki:
300 g mąki
125 g masła
1 żółtko
500 g szpinaku(najlepsze są świeże liście!)
150 ml śmietanki
150 g utartego żółtego sera (najlepszy będzie słodki)
2 jajka (do nadzienia, żółtko było do ciasta)
sok z połówki cytryny
sól i pieprz
Co jeszcze się przyda?
folia do żywności i papier do pieczenia (np. Paclan)
Jak to zrobić?
Z mąki, masła i żółtka zagniatamy ciasto, dodajemy po trochu soli i pieprzu. Formujemy kulkę i wkładamy ciasto do lodówki (na około 30 minut), oczywiście w folii. Myjemy i przelewamy osolonym wrzątkiem liście szpinaku. W miseczce przyrządzamy sos ze śmietany, jajek, sera, soku z cytryny oraz przypraw. Teraz wyjmujemy z lodówki ciasto. Formę (ja akurat wypróbowałam okrągłą) wykładamy papierem do pieczenia i na nim układamy ciasto. Podpiekamy 10 minut, po czym na zarumienionym cieście układamy szpinak, polewamy całość sosem i wkładamy do piekarnika na 20 minut (temperatura 180*). Smacznie, zdrowo i wiosennie.

Świeży szpinak...pycha!





