Historie Kuchenne

Marzec 15, 2009

Wpuść wiosnę do kuchni

Filed under: kuchnia — Tagi: , , , , , — Julka @ 10:51 pm

Wiosna chwilowo w odwrocie. Gdy już wydawało się, że słoneczne promienie i kwitnące przebiśniegi na dobre zagoszczą za oknem, zima udowodniła, że nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. Świeży śnieg o poranku to ostatnie, czego życzę sobie 10 marca, ale poradzić na to zbyt wiele nie można. W kuchni za to wiosna zagościła już na dobre i wcale nie mam zamiaru wracać do zimowego menu. Co można wyczarować ze szpinaku, jajek, żółtego sera i śmietany? Tartę – pyszne, lekkie ciasto, którego przygotowanie zajmie nie więcej niż godzinę. A najeść się nim może z powodzeniem cała rodzina. A oto i przepis, sprawdziłam, polecam, każdemu smakowało.

Składniki:

300 g mąki

125 g masła

1 żółtko

500 g szpinaku(najlepsze są świeże liście!)

150 ml śmietanki

150 g utartego żółtego sera (najlepszy będzie słodki)

2 jajka (do nadzienia, żółtko było do ciasta)

sok z połówki cytryny

sól i pieprz

Co jeszcze się przyda?

folia do żywności i papier do pieczenia (np. Paclan)

Jak to zrobić?

Z mąki, masła i żółtka zagniatamy ciasto, dodajemy po trochu soli i pieprzu. Formujemy kulkę i wkładamy ciasto do lodówki (na około 30 minut), oczywiście w folii. Myjemy i przelewamy osolonym wrzątkiem liście szpinaku. W miseczce przyrządzamy sos ze śmietany, jajek, sera, soku z cytryny oraz przypraw. Teraz wyjmujemy z lodówki ciasto. Formę (ja akurat wypróbowałam okrągłą) wykładamy papierem do pieczenia i na nim układamy ciasto. Podpiekamy 10 minut, po czym na zarumienionym cieście układamy szpinak, polewamy całość sosem i wkładamy do piekarnika na 20 minut (temperatura 180*). Smacznie, zdrowo i wiosennie.

Świeży szpinak...pycha!

Świeży szpinak...pycha!

Luty 19, 2009

Słodkiego, miłego życia!

Filed under: kuchnia — Tagi: , , , , , — Julka @ 12:32 pm

Nie sądzę, bym była jedyną osobą, która uwielbia tłusty czwartek. Któż z nas nie lubi sobie pofolgować w jedzeniu kalorycznych pyszności, nie mając przy tym uczucia, że naraża się na przyrost zbędnych kilogramów, a i zdrowie niewiele ma z lukrowanymi pysznościamu wspólnego. Za to ile przyjemności sprawia samo jedzenie!

241817_dunkin_donuts_0006

Stworzyć takie cuda jak na załączonym obrazku nie jest łatwo, chyba stąd kilometrowe kolejki pod cukierniami, które właśnie w tłusty czwartek ustawiają się już wcześnie rano. Wszechstronna pani domu jednak nigdy się nie poddaje i próbuje stworzyć aromatyczne przysmaki sama – a nuż uda się zrobić domownikom niespodziankę. Problem jest jeden:  pączki najlepiej jeść świeżutkie, więc na upieczenie wypadałoby zarwać kawałek nocy. Gotowe? Do dzieła!

Składniki:

      • 60 dag mąki
      • 15 dag cukru
      • 15 dag masła
      • 6 jaj
      • 1/4 l mleka
      • 5 dag drożdży
      • 1 olejek śmietankowy
      • szczypta soli
      • 50 dag marmolady
      • cukier puder
      • olej do smażenia

Wymieszać 1/3 części mąki oraz drożdże i mleko. Gdyciasto podrośnie, dodać jaja, cukier, olejek, resztę mąki, sól i stopione masło. Wyrobić ciasto. Gdy podrośnie, formować kulki, a do ich środka nakładać marmloladę. Kłaść pączki  na posypanym mąką papierze (np. Paclan). Kiedy pączki podrosną, smażyć je na gorącym oleju. Po usmażeniu posypać cukrem pudrem, można też ozdobić kolorowymi posypkami.

763701_sweet_years_1

Luty 6, 2009

Coś pysznego!

Filed under: kuchnia — Tagi: , , — Julka @ 1:03 pm

Długo opierałam się całemu temu walentynkowemu szaleństwu. Co jak co, ale do kuchni chyba przenosić go nie trzeba? Usłyszałam kiedyś, że prawdziwie zakochani mają swoje święto każdego dnia, dlaczego więc 14 cały świat staje na głowie? Z drugiej strony – czemu nie zrobić mężowi niespodzianki? Wystawne obiady i kolacje zdarzają nam się zupełnie bez okazji, na Święto Zakochanych wymyśliłam coś bardziej swojskiego.

Wiśniowa konfitura+foremki-serduszka+aromatyczne ciasto – brzmi kusząco! Oto przepis na moją walentynkową niespodziankę, może skorzystacie?

Składniki:
200 g mąki
1 żółtko
75 g cukru waniliowego
125 g masła
skórka z cytryny
ok. 5 łyżek domowej konfitury
papier do pieczenia (np. Paclan)

Sposób przyrządzenia:
Mąkę, żółtko, cukier waniliowy, masło oraz skórkę z cytryny zagnieść na gładkie ciasto. W tej konsystencji pozostawić przykryte folią w lodówce na około pół godziny. Następnie rozwałkować na placek o grubości około 5 mm i wyciąć (za pomocą szklanki) około 50 kółeczek o średnicy mniej więcej 5 cm. W połowie powstałych okrągłych kawałeczków powycinać (za pomocą małych foremek lub nożyka) różne kształty, np. serduszka. Ciasteczka ułożyć na osobnych blachach, wyłożonych papierem do pieczenia. Piec w temperaturze 175 stopni Celsjusza (termo obieg: 150 stopni) przez 10-12 minut. W tym czasie delikatnie podgrzać konfiturę i posmarować nią wszystkie ciastka, a następnie poskładać je tak, by każe miało cały (okrągły) spód oraz wierzch z wyciętym serduszkiem. Wypełnić ciasteczka resztą konfitury i ułożyć na półmisku, czekając aż ostygną. Można posypać cukrem pudrem.

Luty 2, 2009

Słodki sukces

Filed under: kuchnia — Tagi: , , , — Julka @ 10:29 pm

Ha, pierwsze upieczone samodzielnie ciasto stało się faktem! W sumie nie ma się czym  chwalić, zważywszy, że do trzydziestki już naprawdę niedaleko, ale duma mnie rozpiera i nie potrafię o tym milczeć. Wszystko poszło jak po maśle: przeczytałam co trzeba, zakupiłam co trzeba, trzymałam się planu i udało się dobrnąć szczęśliwie do końca. Gdy dzieło było już w piekarniku, co minutę z lękiem spoglądałam, czy aby przypadkiem się nie przypala (niejednego się nasłuchałam o przywieraniu do blachy i tym podobnych atrakcjach), ale poczciwy Paclan zrobił swoje. Jeszcze na zakupach byłam pewna, że papier do pieczenia to fanaberia nadgorliwych pań domu, ale krojąc z uśmiechem na twarzy swój pierwszy biszkopt – zwracam honor! Wyposażenie to podstawa! Zwłaszcza, jeśli brak wybitnych kulinarnych umiejętności.

fot2

Theme: Banana Smoothie. Blog na WordPress.com.

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.