Pamiątki z podróży mogą być nie tylko stricte materialne. Ba, nawet lepiej, jeśli właśnie takie nie są. Najgłębiej w pamięci pozostają emocje związane z miejscem, które odwiedzamy, a które odczuwamy dzięki zmysłom. A skoro zmysły, to i smak. Jak smakuje Grecja? Na przemian słodko i pikantnie. Chciałoby się rzec: do syta. Czy to danie główne, czy deser – wszystko aż prosi się, by zjeść do ostatniej porcji. Najpopularniejsze przysmaki? Jest wiele, ale przodują chyba syte souvlaki i bajecznie słodkie baklava. Do odtworzenia w zwyczajnej polskiej kuchni? Nic prostszego!
Souvlaki
Składniki
mięso wieprzowe (szynka, łopatka, karczek) – ilość w zależności od porcji
czosnek
oregano
chilli
sól, pieprz (najlepiej cayenne)
majeranek
Jak to zrobić?
Sekret smaku souvlaki tkwi w przyprawach i jak nie trudno zauważyć w liście składników, tak naprawdę to one tworzą całe danie. Mięso kroimy w kostkę o grubości 2-3 cm i nadziewany na długie drewniane szpikulce. Nacieramy czosnkiem i posypujemy wszystkimi po kolei przyprawami, z przewagą oregano. Pieczemy ok. 10-15 minut na tradycyjnym grillu bądź w elektrycznym piekarniku, co jakiś czas obracając. Pod koniec pieczenia ponownie posypujemy oregano. Serwujemy z pieczywem (najlepszy będzie tradycyjny chlebek pita) bądź z sosem (tzatziki lub sos seczuański).

dishingupdelights.blogspot.com
Baklava
Składniki
500g mrożonego ciasta francuskiego
125g masła
250g miodu (najlepiej lejącego)
200g orzechów włoskich
po 75g pistacji i migdałów
3 łyżki soku pomarańczowego (najlepiej ze świeżych owoców)
sok z połówki cytryny
Jak to zrobić?
Ciasto rozmrażamy, rozwałkowujemy i dzielimy na kilka jednakowych prostokątów wielkości blachy do pieczenia. Roztapiamy masło i wykładamy dno folii papierem do pieczenia – może być Paclan. Kawałek ciasta kładziemy na dnie formy, delikatnie smarujemy masłem i posypujemy porcją posiekanych orzechów i migdałów. Przykrywamy kolejną warstwą ciasta, smarujemy masłem, posypujemy orzechami. I tak do ostatniej warstwy ciasta, która nam zostanie. Pieczemy ok. 45 minut w temperaturze 190 stopni. W tym czasie podgrzewamy miód i łączymy go z sokami z pomarańczy i cytryny. Gotowym syropem polewamy przestudzone ciasto i pozostawiamy do wyschnięcia. Kroimy w dowolne kształty, na przykład trójkąciki lub prostokąty.







I dlatego właśnie urzekł mnie plakat, który w stosownej chwili ma szansę zagościć w każdej kuchni. Zwłaszcza tam, gdzie produkty z gamy Family Products są już dobrze znane. W gorączkowej codziennej bieganinie przyjemnie mieć obok siebie choć skrawek klimatów retro. Dla pani z plakatu z pewnością czas płynął wolniej a bulgoczący na ogniu schab był jedynym, co zaprzątało jej głowę w, dajmy na to, środowe przedpołudnie, ale mimo to nie czuję wobec niej żadnej zawiści. Mogę sobie za to co rano puścić do niej oko, gdy dwoję się i troję, by zdążyć z pierwszym śniadaniem, o przygotowaniu drugiego nie wspominając. Żadna Superbohaterka z pudełka jakoś w takich sytuacjach nie spieszy z pomocą, niech się zatem w ogóle nie rzuca w oczy.


