Historie Kuchenne

Luty 2, 2009

Filed under: dom, porządki — Tagi: , , , , , — Julka @ 11:21 pm

Myślicie, że kobiety na drabiny się nie wspinają i wiadra z farbą w ręce nie biorą? Otóż ostatni weekend spędziłam na malowaniu jadalni. Co za tym idzie, zrobił się konkretny bałagan, a do tego to całe przemeblowanie, układanie, mycie wszystkiego, co tylko miało kontakt z farbą – istny chaos. Od samego rana zabrała m się do pracy – najpierw malowanie pierwszy, później drugi raz – zgodność z instrukcją przede wszystkim! Na tym zeszło mi całe (dodajmy: jedyne wolne w tygodniu) przedpołudnie. Po upojnych pięciu godzinach spędzonych w wałkiem i wiaderkiem farby coś mnie tknęło, żeby zobaczyć, co robi mój mały rozbójnik, który jeszcze przed godziną siedział spokojnie przed telewizorem. Jak się okazało, bajeczka się znudziła  i postanowił pójść w ślady mamusi. Najwidoczniej mały odkrył swoje powołanie i oprócz malowideł na ścianie postanowił pokolorować nowe meble w kuchni, które do tej pory, dzięki Bogu, spłacam. Myślałam, że wyjdę z siebie i stanę obok. Po dłuższym namyśle jednak  postanowiłam pozostać w liczbie pojedynczej i  zaczęłam rozglądać się za brygadą do spraw specjalnych, czyli zestawem ścierek, ściereczek i gąbek, które zawsze zetrą wszystko ze wszystkiego.

Ponoć małe dzieci to mały problem. Nawet nie chcę sobie wyobrażać, co on wymyśli, jak będzie troszkę większy.

Theme: Banana Smoothie. Blog na WordPress.com.

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.